Archiwum styczeń 2004, strona 1


sty 20 2004 Varietes...
Komentarze: 3

Co ja mogę zrobić dla Ciebie, no powiedz? Powiesz słowo - a ja to zrobię! Tylko, co byś chciał? Czy Tobie ktoś w ogóle może pomóc? Powiesz, że nie. Ale ja muszę coś zrobić! Cokolwiek! Nie zostawię Cię - nie bój się. Jednak sama moja obecność nie wystarcza, prawda? Zawsze myślałam, że to Ty troszczysz się o mnie... ale to Ty najbardziej potrzebujesz troski, czyż nie? Oj, nie przyznasz się do tego. Ja Cię znam... Możesz mnie zmuszać i szantażować, możesz mi wbijać nóż w plecy, możesz mnie zabijać na oczach wszystkich, patrząc, jak krew zcieka mi spomiędzy palców lewej dłoni, a ja się wtedy uśmiechnę - i powiem, jak kocham. A Ty i tak nie zrozumiesz. I zrobię, naprawdę, zrobię co w mojej mocy, żebyś się uśmiechnął choć raz, mogę poświęcić wszystko, bylebyś Ty nie zrobił sobie nic złego. Już drugi raz. Ja i tak pomogę. Choćby swoją obecnością.

 

Scenerie cz. I "Fortepian"

Cisza, biała i czysta

Niewinna i delikatna

Na ciszę składa się Twoja

gra

Ty i Twój ironiczny głośny śmiech

Czarny fortepian i zakrwawiona podłoga

Winny tej krwi i bezduszny

Na ciszę składają się Twoje

marzenia

Ja, jak cień bezbarwna, przeźroczysta

Winna niewinności i pusta

Na ciszę składa się Nasze wspólne

fortissimo.

 

Ja i mój taniec jesteśmy jednym - jesteśmy wszystkim. Kiedy grasz.

angel_of_fanelia : :
sty 17 2004 Co za dzień!!
Komentarze: 5

Nikt nie chciał ze mną na Mangowe pojechać, to sama pojechałam ;p i nie żałuję, ludzie, nie żałuję!!

Może oszczędzę szczegółów tej niezwykłej wyprawy (po szczegóły do mnie ;P) W kazdym razie - byłam sobie nad morzem - Gdynia zimą jest sto razy piękniejsza niż latem!! Nie przyjeżdzajcie latem do Gdyni, pod żadnym pozorem!! Latem jest kupa ludzi, hałas, drożyzna, a tak zimą - piękna mgła, zimny deszcz, oblodzona plaża, masa ptaków (łabędzi, kaczek, mew....) i co najważniejsze - praktycznie zero ludzi, cisza, spokój... tylko słychać szum moża, piski i pokrzykiwania mew oraz odpływający statek gdzieś daleko...

Wtedy zaczęłam ze sobą rozmawiać. O wszystkim. Tak po godzinie stania przy samej fali i moknięcia na deszczu (o dziwo, wcale nie było mi zimno), zauważyłam jakiegoś narwańca uciekającego przed łabędziami. Myślę sobie, no nie, to jest dopiero widok! i podeszłam bliżej, żeby zobaczyć co się dzieje. Facecik miał worek pokruszonego jakiegoś ciasta/chleba i dawał łabędziom. Najdziwniejsze było to, że on się WCALE nie bały, bo normalnie to ludziom nie ufają. Nie dziwie im się :)

Dokładnie po 3 minutach gadałam z panem narwańcem (który stanowczo zabronił mi mówienie per pan XD) i karmiłam łabądki *-* ale się mnie bały :) dopiero po chwili niektóre zaczęły przychodzić, ale nie dały się pogłaskać, szkoda!! Nu, potem byłam z gostkiem na romantycznym spacerze po plaży :p, a następnie zostałam odprowadzona na przystanek ;D (naprawdę dalekoooo)! Mówię Wam, ale sie nagadałam!! Natrafiłam na wyjątkowo cieplutkiego, milutkiego i otwartego człeczka. A że ja dość przyjazna ... ;p Normalnie od razu mi lepiej ^^ Mogłam się spokojnie wygadać, wyżyć, pośmiać (a śmiechu była masa :D). Nuu... piekny dzień :) I pewien ktoś był dla mnie naprawdę miły....

Naprawdę bardzo miły... chyba zaczyna mi znowu ufać *^^*

(PS: Dostałam buzi ;P)

angel_of_fanelia : :
sty 15 2004 Wejście smoka ;p
Komentarze: 4

Witam po dłuższej przerwie i ogromnie przepraszam, że tak długo się nie odzywałam, szczególnie przepraszam osoby, których blogi powinnam odwiedzic i które czekają na jakiś komentarz z mojej strony. Wybaczcie! Mam swoje powody... ;)

Dobra, dobra, wiem jacy jesteście ciekawscy ;p Powiem tyle: (jak chceta wiedziec wiecej to mozna ode mnie wyciągnąc prywatnie :) moje serduszko stwierdziło, że jestem głupia i nie ma zamiaru stosować się do tego, co ustaliłam - a więc postanowiło pokazać mi kto tu rządzi. Pokazało, oj pokazało...

Okeeeej... kończę, bo nadal nie mam nastroju do większych wynurzeń :) Niedlugo spodziewajcie się kolejnego AngArta ;p

Z pozdrowieniami i ogromnymi przeprosinami (szczegolnie przepraszam Ri, Lucifela, Anariel oraz Angels Eyes, a takze pewną dziewczynę, niestety zapomniałam nicku - wybacz!!! - -'')

                                     Wasza ukochana (;P) Angel of Fanelia

angel_of_fanelia : :
sty 11 2004 Pomoc.
Komentarze: 3

Zainspirowała mnie notka mojej blogowej koleżanki Neli Amigo, która często komentuje mi notki (za co też jej bardzo dziękuję :)))), która napisała (mozecie przeczytać na jej blogu, odnośnik jest w moich linkach) o tym, że powinniśmy pomagać innym, wspierać ich i podawać dalej dobre uczynki.

Ja tradycyjnie wspomogłam dziś skromną złotówką WOŚP, mysle ze nawet kilka groszy duzo pomaga, tak jak to jest na przykład w akcji "Pajacyk", gdzie nawet jeden grosz moze nakarmic dziecko (obiad dla takiego dziecka kosztuje zaledwie coś koło 2-4 złotych, a naprawde wiele daje). Tak wiec ludzie pomyslcie kiedys, choc raz na jakis czas, o tych najbardziej potrzebujących ludziach, ale równiez o zwierzętach, szczegolnie tych umierających w przepełnionych i zaniedbanych schroniskach. Podaj dalej.

Pamiętajmy o tym.

angel_of_fanelia : :
sty 06 2004 "AngArtBlog cz.1"
Komentarze: 2

Witam znów ^.-! OtO PiErWsZy OdCiNeK NiEcIeRpLiWiE WyCzEkIwAnEgO PrZeZ WaS ArtBlogu AnGeL of FaNeLiI!! :D

Na początek - opowiadania ;)

Może najpierw napiszę tu o jednym z moich ostatnich dziełek - tak, tak, o "Weissie"! Dla przypomnienia pierwsza część startowała w konkursie shonen-ai na Nothern Lights (II miejsce), a właśnie w robocie jest część druga i trzecia (naraz ;P). Jak już zdążyliście zauważyć jest to opowiadanie shonen-ai i myślę, że dobrze trafiłam jeśli chodzi o temat, bo "Weiss" przedstawia przyjaźń dwóch mężczyzn, a nie żadne nierealne fantazje erotyczne ;) (dostałam nawet pochwałę odnośnie tego ^.-) W ogóle starałam się, żeby "Weiss" był jak najbardziej realistyczny, jednakże mówiąc o tym, nie chodziło mi o przedstawianie polskich realiów (chociaż bohaterowie to Polacy i w Polsce wszystko się dzieje <chciałam się tym odróżnic od piszących a la japońsko twórców ;P>), dlatego w opowiadaniu nie występują nazwy miast i w ogóle starałam się wszystko przedstawić tak, by akcja mogła dziać się równocześnie w różnych krajach (zależnie od spojrzenia). Piszę to dlatego, że dostałam dwie (co prawda napisane tylko dlatego, żeby mnie z błotem zmieszać, ale bądź co bądź to też krytyka, tyle że niesprawiedliwa) opinie bluzgające mnie za to, że nie było polskich realiów. Nie było - i nie miało być. Może coś o bohaterach - uwaga, uwaga, pierwszy raz zdradzam ich wiek ;D - a więc Artur - 22, Nikodem - 26/7 (urodzinki ma w 2 częsci :). Coś więcej o bohaterach ...? Nie będę zdradzać za dużo ;P powiem tylko tyle, że Nickie ma moją gorszą stronę osobowości, a Artur tą lepszą :) Bo obie to postaci to ja, jakby się kto jeszcze nie kapnął ;D Co jeszczeeee... Pierwszą część możecie sobie czytać na Nothern Lights albo wprost ode mnie brać, za to teraz zdradzę coś więcej o drugiej ;) W sumie... to i tak wszystko wiecie - -' Nu, że będzie inny typ narracji (raz jeden bohater, raz drugi i każdy z trochę innej perspektywy i we własny sposób :), że będą nowi bohaterowie (w których wcielą się: Ri-chan, pani Danusia, ja i moja koleżanka <w jednym ;p> nu oczywiście będą też sytuacje prosto z żyćka, czyli opisane akurat to, co się u mnie dzieje :) Z pewnością kilka bliższych mi osób rozpoznają te sytuacje, a także pewne podobieństwa do nich samych ^-^) Dodam jeszcze, iż pojawi się jedno zwierzę ^.- ale nie iwem czy zmieści się w 2 częśći czy będzie już w trzeciej :). Na tym na razie koniec ^.-

Dobranoc :) i zapraszam na kolejny odcinek ;D

angel_of_fanelia : :